Dwa zdjęcia Zoe…

Hej!

Tym razem nie zaczynam postu od typowego przepraszam-że-mnie-długo-nie-było, bo ostatnio przeżywam jakiś lalkowy renesans ;D co prawda większość projektów jest bardziej ambitna i wymaga ode mnie czasu, to jedno z nich już skończyłam 🙂 Drugie zdjęcie pochodzi z „recycklingu” – robiłam je jakiś rok temu, ale miałam problem z edycją, w i dopiero niedawno udało się go rozwiązać. Mam dużo takich zalegających zdjęć – mam nadzieję, że niedługo oczyszczę dysk chociaż z tych zeszłorocznych i je wam pokażę, zanim się przeterminują.

Pierwsze zdjęcie jest jedną z moich prób uchwycenia jednej z setek lalkowych historyjek które krążą mi po głowie co jakiś czas. To dopiero pierwsza część – no, nie do końca, bo Zoe prezentowała już wcześniej swoje magiczne zdolności tu… Namęczyłam się nieźle, i nie jestem w 100% zadowolona z efektu, ale to chyba na razie szczyt moich możliwości 😉

Leave a Comment