In the field

Hej!

Nie wiem jaka aura panuje teraz w waszej części świata, ale u mnie jest chyba rekordowa ilość śniegu… Nie mam najmniejszej ochoty ruszać się z domu, zimowych zdjęć raczej w tym roku nie będzie 😉 Dlatego też dzisiejsze zdjęcia są dość przeciwne aurze. Robiłam je latem, był wtedy wyjątkowo piękny dzień – zdjęcia te mają dla mnie szczególne znaczenie też przez wspomnienia z nim związane. Jakoś wcześniej nie zebrałam się by je dodać, ale mam nadzieję że opóźnienie wam nie przeszkadza 😀

Proszę o klikanie w zdjęcia, bo jakość jak zwykle popsuta przez wordpressa -____-

Leave a Comment