Dwa zdjęcia Zoe…

Hej!

Tym razem nie zaczynam postu od typowego przepraszam-że-mnie-długo-nie-było, bo ostatnio przeżywam jakiś lalkowy renesans ;D co prawda większość projektów jest bardziej ambitna i wymaga ode mnie czasu, to jedno z nich już skończyłam 🙂 Drugie zdjęcie pochodzi z „recycklingu” – robiłam je jakiś rok temu, ale miałam problem z edycją, w i dopiero niedawno udało się go rozwiązać. Mam dużo takich zalegających zdjęć – mam nadzieję, że niedługo oczyszczę dysk chociaż z tych zeszłorocznych i je wam pokażę, zanim się przeterminują.

Pierwsze zdjęcie jest jedną z moich prób uchwycenia jednej z setek lalkowych historyjek które krążą mi po głowie co jakiś czas. To dopiero pierwsza część – no, nie do końca, bo Zoe prezentowała już wcześniej swoje magiczne zdolności tu… Namęczyłam się nieźle, i nie jestem w 100% zadowolona z efektu, ale to chyba na razie szczyt moich możliwości 😉

Everyone needs to have fun sometimes…

Hej!

Nie wierzę, że dopiero teraz dodaję pierwszy post w 2017 T__T Miałam już jedną notkę gotową jakiś tydzień temu, ale postanowiłam, że lepiej by rozpocząć ten rok od czegoś nowego… tak więc ponownie jedno zdjęcie, ale takie nad którym się nieźle namęczyłam, bo próbuję się nauczyć pozować lalki bardziej realistycznie i tym razem chciałam zrobić coś bardziej… dynamicznego. Jak wyszło sami oceńcie 😉

Ten prześmieszny wózek kupiłam w tigerze – chyba miał służyć jako stojak na długopisy ale jak widać moje lalki od razu przejęły go do swoich celów…

Silver

Hej!

Ostatnio prawie każdy post składa się z jednego zdjęcia, co jest bardzo nie… blogowe? Niestety (albo stety?) prawie zawsze robię zdjęcia z myślą o flickrze raczej niż o blogu, co oznacza mniej fotek no i surowszą selekcję – maks. 5 zdjęć z jednej sesji. Tym razem są 3 – prawie identyczne, ale rozmiar tła nie pozwalał mi na dużą dowolność (była nim brokatowa kartka a4, część prezentu urodzinowego od mojej przyjaciółki :).

Ps. Oczekujcie mojego ulubionego combo w następnym poście – kwiaty + lalki!

bezr DSC_97652 DSC_97802

Breakfast

Hej!

Zanim zacznę – należą wam się ogromne przeprosiny za moją nieobecność, ponieważ wynika ona jedynie z kompletnego zapominalstwa. Miałam jakieś dwa tygodnie temu dodać posta, lecz zdjęcia nie chciały się załadować i postanowiłam że dodam je najpierw na Flickra, co było błędem bo potem blog kompletnie wyleciał mi z głowy… Mam nadzieję że to ostatni taki przypadek! Niestety dzisiaj znowu tylko 1 zdjęcie ale mam całą sesję z Coco gotową, tylko jeszcze zostały mi jakieś drobne poprawki.

To zdjęcie to moja próba wykorzystania nareszcie wszystkich rekwizytów które posiadam (a trochę tego jest). Słoik miodu, filiżanka i łyżeczka pochodzą z sklepiku dla was 🙂

editsmall

 

Wianek

Hej!

Znowu 3 tygodnie przerwy, ale jest teraz koniec roku szkolnego i wystawianie ocen, co zdecydowanie zmniejsza moje ilości wolnego czasu. Jednak niedługo wakacje! Co prawda wyjeżdżam i nie ma mnie przez większość lipca, ale na pewno znajdę też czas na lalki 🙂

Dzisiaj mam dla was zdjęcia Zoe w wianku wykonanym przeze mnie. Kwiaty są niestety sztuczne, ale nie odejmuje to ozdobie uroku 😉 Sesja wykonana w obfotografowanym przeze mnie w każdej porze roku i o każdej porze dnia ogrodzie, ale to nie tło jest tu najważniejsze 😉

DSC_5626 DSC_5645 DSC_5658 DSC_5692

Zoe wakacyjnie

Hej,

Dzisiaj nie mam wam zbyt wiele do powiedzenia – chyba ostatnio wygadałam się za wszystkie czasy, tak więc zostawiam was z trzema zdjęciami Zoe w idealnie pasującym jej śródziemnomorskim klimacie 🙂

blog DSC_1002 DSC_1004

Tak, na dwóch powyższych zdjęciach widzicie rozmaryn, który we Włoszech potrafi rosnąć do rozmiarów pokaźnego żywopłotu. Nie powiem, za pierwszym razem byłam bardzo zaskoczona tym odkryciem !

Zoe w ogrodzie

Hej,

 

Dzisiaj Zoe prezentuje dalszą część kropkowej kolekcji. Tym razem sukienka z tego samego materiału, z którego Avery miała spódniczkę na tych zdjęciach.

 

Do pokazania została już tylko jedna spódniczka… Znając mnie, prędko jej nie zobaczycie 😉

***

Rayne wciąż na sprzedaż >>> LINK

 

Z innych spraw ostatnio spotkałam się z Milką.  Efekty – mam nadzieję –  zobaczycie w następnym poście.

DSC_7618

DSC_7610  DSC_7625

 

DSC_7628

DSC_7601

 

 

Simple Zoe

Ten post powinien być tu w zeszłym tygodniu, ale w ostatnie dni semestru zawsze jestem  zapracowana i jakoś wyszło inaczej. No ale nie narzekam bo w końcu ferie ! Chcę wykorzystać je w maksimum, także lalkowo, więc oczekujcie mini spamu 🙂

co mi pewnie nie wyjdzie

Przeglądałam ostatnio moje tony zdjęć na komputerze w celu ich uporządkowania i zaskoczyło mnie mnóstwo rzeczy. Po pierwsze, połowa zdjęć które kiedyś uważałam za nadające się do pokazania ludzkości okazała się porażką, ale ogół wszystkich niedodanych fotek był dla mnie dziwnie duży. Zapomniałam o prawie połowie z nich, odgrzebałam nawet kilka perełek. Problem w tym, że dziwnie czuję się dodając teraz zdjęcia z lata, wolałabym dodać teraz te zaległe z zimy lub jesieni, które w większości są gorsze od tych z lata, bo moje umiejętności zdecydowanie wzrosły. Natomiast nie chcę przekładać żadnych zdjęć na kolejne lato, bo wtedy na pewno będę od siebie wymagała od siebie jeszcze więcej i ich nie użyję, więc jestem w błędnym kole.

Ufffffffffffffff… musiałam to z siebie wyrzucić. Sorry, że to nie ma zbytniego sensu, ale na prawdę nie ma dla powodu dla  czytania tego bełkotu, bo wam nic nie da – mam tylko jedno pytanie – Czy nie byłoby dla was dziwne, gdybym dodała teraz zdjęcia z lipca czy sierpnia ?

Dobra, przejdźmy my już do zdjęć.

DSC_6660 DSC_6671

Są inaczej wyedytowane, bo były zrobione w innych dniach, przy innym oświetleniu, ale głupio byłoby mi dodać je w osobnych postach…

 

 

 

Wracam

Hej !

Nie było mnie długo, i nie chce mi się w ogóle tłumaczyć, ze nauka itd., bo już słyszeliście to miliard razy ode mnie i chyba nie potrzebujecie miliard pierwszy.

Poza tym ze mnie straszny leń. Chyba to wiecie.

Ale zdjęcia są ! I to dodatkowo nawet nie takie złe. Mam nadzieje, że wam to zrekompensuje moją nieobecność.

Przed państwem, dawno nie widziana, Zoe !

CSC_5608 CSC_5613

English version should be on my flickr soon 🙂

 

Blossoms…

Czy ktokolwiek pamięta, jak kwitły (kwiaty wiśni) ?? Wygrzebałam te zdjęcia z czeluści mojego komputera, całkiem o nich zapomniałam… Chciałam pokazać wam trochę Zoe, jako że jest  ulubioną lalką większości 🙂 Miałam dodać tego posta wczoraj, ale niespodziewane zakłócenia sprawiły, że na 8 godzin zniknęłam do innego wymiaru 😉 1 DSC_2933 fficial

Te dwa są baaardzo podobne, więc zamieniłam jedno w kolaż (??) z wybranym zdjęcie m z miliarda które zrobiłam tejże wiśni. watermark

PRZYPOMINAM – CORNICE NADAL FOR SALE >>>>>>LINK<<<<<<